Nigdy nie wierzyłam w zewnętrzne interpretacje, jakieś „znaki” inne niż te, które widzimy jako takie.

Zawsze wiedziałam, że projektujemy świat zewnętrzny tak, by (jak wszystko) do nas mówił, by prowadził do siebie.

Ale teraz jestem rozbawiona.
 
Wszędzie te dwójki, jedynki, piątki…
 
11:11, 22:22, 15:15… Wszędzie, ciągle. Chyba nie mogę spojrzeć na zegarek o innego typu godzinie.
 
Wszędzie te pióreczka małe, białe, lekkie…
 
Budzę się dziś rano ze snem o pięknym Samielu. Zapomniałam już o nim, ale wrócił na chwilę w obręb mojego świata.
 
Jeszcze trochę poleżę… – myślałam – niech serce odczuje jeszcze TO, później dzień nastanie i znów zapomnę.
 
Oddychając ciepłem, pomieszanym z delikatną nutą wstydu (znając moje wspomnienia zapewne również i Wasze policzki barwiły by się na czerwono) postanowiłam wstać.
 
Kolejne pióreczko. Takie małe, bialutkie.
 
Uśmiech rozbawienia znów zagościł na mojej twarzy – „pewnie z kołdry wypadło”…
 
Zabierając się do wstania zdałam sobie sprawę, że moja kołdra jest (niestety) jak najbardziej sztuczna. Nie ma tam pierza.
 
Podobnie poduszki..
 
Przecież zawsze byłam tą „duchową racjonalistką”, ale teraz to jest dla mnie już interesujące.
 
Moja atrakcja wyraźnie daje mi znaki. A może po prostu to wspomnienia…?
 
Najlepiej chyba zostawię interpretację.
 
O tak.
 
Jak ciepło, jak dobrze.
 
Nie ważne co to znaczy. Ważne co czuję, gdy widzę to pióreczko, tego ranka.
 

Jak lekko jest, gdy nie szukamy.

Jak pięknie, gdy zostawiamy to wszystko.

Jak słodko, gdy cisza mówi nam każdą odpowiedź…

Niczego nie muszę szukać, bo wiem. Tam, gdzie spokój myśli tam są odpowiedzi.

Serafinek

Możesz wesprzeć moją pracę tutaj:

 

Interesują Cię prywatne konsultacje?

Kliknij TUTAJ

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here