Aniele mój,

już raz umarłam w Twoich ramionach.

Teraz pragnę tylko żyć,

choć jutra nie ma.

Nie ma już dla nas domu jak kiedyś,

lecz po co dom?

Wystarczy, że jesteś.

Serafinek

 

Możesz wesprzeć moją pracę tutaj:

 

Interesują Cię prywatne konsultacje?

Kliknij TUTAJ

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKrólowa
Następny artykułPrzez krople deszczu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here