Tak wiele dziś można znaleźć w sieci informacji o „Matriksie”, „systemie” i najróżniejszych metodach „wyjścia z niego”…

 

Wydostać się z Matriksa?

Nic prostszego… Trzeba zdać sobie jedynie sprawę, że tak na prawdę… Matriks nie istnieje. 

Nie ma żadnej kontrolującej nas siły – chyba, że zechcemy w to uwierzyć.

Sama IDEA istnienia Matriksa, jako narzędzia kontroli jest iluzją wskazującą, że istnieje cokolwiek zewnętrznego, co mogłoby wpływać na Twoją wolność lub niewolę.

Sama wiara w „Matriks” to wiara w projekcję negatywu kolektywnej świadomości. Cały koncept jest można by powiedzieć… iluzją osób będących na pewnym etapie drogi samopoznania, uważających się za bardziej oświeconych, jednak… nie będących realnie w SOBIE, świadomości siebie – TERAZ.

Mając świadomość siebie nie jest nawet możliwym dla nas by „być w Matriksie”. Tego NIE MA w naszym Wszechświecie. Po prostu.

Natomiast wszystko to, co obserwujemy jako powyższe zjawisko to jedynie niewola w określonej konfiguracji umysłu. Konfiguracji, która wcale nie jest Twoja, Ty jedynie uwierzyłeś w to.

TY JESTEŚ i to się liczy.

Jesteś, byłeś i zawsze będziesz.

Zawsze będziesz obserwował Życie, bo nim jesteś i nic nie może tego zmienić.

„Matriks” to próba NAZWANIA stanu nieświadomości, bezmyślnego podążania za ogólnospołecznymi wzorcami, zamiast drogą wyrażania siebie.

Naturalnym jest jednak to, że w naszej historii doświadczenia zyskujemy świadomość – odkrywamy siebie.

To nieuchronne. Każda nieświadomość, każdy pozorny Matriks, to jedynie droga z ciemności do światła – jak rodzenie się do Życia. Nie ma nic, co mogłoby Cię zniewalać – dopóki sam na to nie przyzwolisz.

W każdej chwili możemy otworzyć oczy, w zetknięciu z Prawdą, z dotykiem miłości.

Każdy „dorasta” (zyskuje świadomość swojej istoty) w swoim tempie, jednak uniwersalne prawdy to wartość WSPÓLNA:

Czas, przestrzeń i ciało i umysł są jedynie domenami Twojej boskości.

Twórcą wszechmocnym TY jesteś i byłeś i będziesz… Nie Matriks, system, masoneria, kościół… COKOLWIEK.

WSZYSTKO jest Twoim narzędziem. Narzędziem by ŻYĆ.

To TY nadajesz potencjał i wydźwięk. Jesteś wieczną Iskrą…

Chcesz „wyjść” z Matriksa? Bądź swoją nawigacją.

Wystarczy, że pamiętasz:

  • serce, umysł w koherencji Twoim przewodnikiem
  • zaufać własnej intuicji
  • ciało Twoim hologramem
  • jesteś miłością wielu barw
  • daj emocjom płynąć, one są falą odczuwania Twojej nuty istnienia przez Boga, którym JESTEŚ
  • myśli nie są Tobą, lecz wybierasz których dotknąć, co powołuje je do istnienia w świecie materii
  • emocje nie są Tobą lecz obrazami Twoich reakcji na własną kreację
  • życie jest cudem, wspaniałą zabawą, która może trwać WIECZNIE, jeśli tylko wybierzesz
  • świadomość oznacza obecność – nic więcej… całością już jesteś, lecz w czasie… uczysz się „obsługi” bycia Istotą, to właśnie rozwój świadomości – nauka o sobie
  • masz prawo wybrać wszystko, cokolwiek chcesz, ale każdy wybór ma konsekwencje – tam gdzie zwracasz swoją uwagę – to właśnie Twój wybór, deklaracja pisania takiej właśnie historii życia
  • ograniczenia są jedynie w umyśle, możesz je zdejmować… TERAZ
  • nikt nie może Ci zaszkodzić poza Tobą samym i fałszywymi przekonaniami na swój temat
  • strach to kłamstwo i źródło cierpienia
  • wszystkie barwy życia są częścią doświadczania, pogłębiamy się (jako Istoty) i naszą możliwość przyjmowania piękna właśnie poprzez intensywność, nie ważne czy to radość czy cierpienie… kiedy odpuścisz natomiast to, co było, twoje naczynie pozostaje głębsze i pomieści więcej
  • RÓWNOWAGA to klucz najwspanialszego życia w mnogości barw
  • Boskość wieczna i JA (percepcja) osoby składa się na JA JESTEM… (boskość w osobie = Istota)
  • wszyscy jesteśmy uosobieniem, pryzmatem jednego istnienia, które jest cudem
  • możesz dla samej radości doświadczania odegrać dowolną rolę życia, daj także innym wybór! nie zapominaj jednak, że możesz zmienić swój życiowy film, bo ty jesteś jego reżyserem, aktorem i treścią
  • pomagaj kiedy chcesz, dawaj kiedy chcesz… Czym jest pomoc? pomagasz gdy jesteś sobą, działasz w zgodzie z sobą. Czym jest dawanie? Dawaniem samego siebie… nie ważne więc jakie panują zasady i normy – dopóki jesteś SOBĄ – działasz w zgodzie z sercem i jesteś obecny – wszystko jest na swoim miejscu, NIC NIE MUSISZ
  • nie musisz za niczym gonić, ani się niczego wyrzekać, gdyż wszystko już jest Twoje i zarazem Twoje nie jest nic… Ty wybierasz co chcesz przeżyć

BĄDŹ SOBĄ. DZIAŁAJ TAK, JAK CZUJESZ, ŻE CHCESZ.

Twoje wybory są definicją Twojej drogi. Nie są dobre ani złe. Są Twoje. Wybierz więc co kochasz i tym się stań, w tym wspaniałym teatrze życia.

Nie istnieje żaden Matriks, ani nic innego poza TOBĄ.

Nie obdarzaj już więc wiarą, czy uwagą (a co gorsza walką) czegoś, co nie istnieje – skup się na sobie i swoim doświadczeniu.

Wszystko inne jest nieistotne.

Serafinek

 

Możesz wesprzeć moją pracę tutaj:

 

Interesują Cię prywatne konsultacje?

Kliknij TUTAJ

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here