Jestem Aniołem, smokiem, jestem z Plejad czy może z innej planety?

Najmniejsze to ma znaczenie.

Największe ma to, co PRAGNIESZ zrobić ze swoim życiem i TO KIM SIĘ CZUJESZ.

Bo tym jesteś dokładnie czym chcesz być.

Ogólnie rzecz biorąc – jesteś Boskością. Duch przejawiony przez ciało – to Twoja, jak i każdej innej istoty natura. Nie można więc określić pochodzenia duszy, ważne gdzie jest ona TERAZ.

Możliwe, że zaczniesz szukać nauczycieli i osób , które powiedzą Ci i pokażą… To łatwa droga i niekoniecznie dobra, gdyż to nie przez „innych” odkrywasz SIEBIE. Pamiętaj, że różni ludzie powiedzą Ci różne rzeczy…

Percepcja Twoich energii jest uzależniona od odbiorcy, toteż odbiorca, osoba, które Cię „odczytuje” będzie wyrażać opinię wedle swoich norm, wiedzy, przekonań – słowem – RAM.

Czy chcesz nosić ramy INNEJ osoby?

A może wolisz SAM nadać sobie nazwę… Ona klaruje się przez CAŁE TWOJE ŻYCIE. Ślady jej widoczne są w Twoich wyborach, ale nade wszystko tam gdzie to, co najbardziej cenisz i kochasz.

A kim TY się CZUJESZ? Tym jesteś.

Boskość przybiera różne barwy, więc jeśli chcesz oszczędzić sobie niepotrzebnych podziałów, które często wynikają z tego, że wiele kultur i spojrzeń na TO SAMO na Ziemi od razu wybierz uniwersalną:

WSZECHŚWIAT

albo

WCIELONY DOŚWIADCZAJĄCY BÓG.

W zależności skąd osoby, „nauczyciele” czerpią taką dadzą etykietę. Zależy z jakiego źródła, z jakiej kultury. Bo przecież w Twoim odczycie wibracyjnym, w „zapachu” Twojej energii nie ma zapisane jasno:

SMOK

ANIOŁ

PLEJADIANIN

SZARAK

czy cokolwiek innego.

Jesteśmy trochę bardziej złożeni… jesteśmy NIESKOŃCZENI.

I tego się trzymajmy.

Tak na prawdę to wszystkie te cywilizacje, religie, kosmici… wszystko ma na celu uświadomienie nas o naszej prawdziwej naturze – Wszechrzeczy w akcji.

Przytoczę cytat Rumi’ego:

„You are the universe in ecstatic motion” (jesteś Wszechświatem w ekstatycznym ruchu)…

Tak, stanowczo. W mojej opinii ci najwięksi mędrcy nie przylepiali etykietek rasowych.

Sądzę, że skoro kiedyś przerabialiśmy tu na Ziemi problemy z wojnami o religie… tak teraz darujmy sobie te o „kosmicznym pochodzeniu”.

 

Wybierz to, co z Tobą gra i żyj tym.

Serafinek

link do cz.1: http://serafinek.com/pochodzenie-ludzkich-dusz/

 

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here