Właśnie wtedy, gdy gasną nadzieje

Właśnie wtedy, gdy serce zdaje się być przygniecione przez ból,

Właśnie wtedy, gdy skuliłeś się w sobie zatopiony w doświadczenie,

Właśnie wtedy gdy pozorne kajdany wydają się być najcięższe,

może wydarzyć się wspaniałe doświadczenie –

To ODRODZENIE.

 

Podziwiając swój majestat i piękno w doświadczeniu odrodzenia chylę czoło przed cudem Życia.

 

Doceniając piękno pozornej kruchości,

Dostrzegając moc nieskończoności.

 

Jestem cała pięknem w czerni, bieli i czerwieni.

Krwawe łzy już uroniłam

Gniewu, żalu doświadczyłam

Wstaję.

 

Wstaję pełna siły

Niech światło przenika całe moje ciało,

a czysty umysł bez skazy – będzie gotowy by tworzyć swój Nowy Świat.

 

Z mocą Kreatora, lecz z dozą niepewności.

Zakochana wiecznie w nieskończoności,

Idę z siłą w sercu znów przez doświadczeń świat.

 

Żyję, a jednak umarłam. Kolejna tożsamość, kolejna miłość więdnąc zostawia miejsce dla nowej historii.

JA JESTEM w każdej z nich: piękna, boska, w świetle słońca ogrzewam się, by zejść w cień i z dali podziwiać jego światło.

 

Pieśń mojego serca w czerni, bieli i czerwieni

Pieśń mojej Duszy w nieskończoności barw.

A JA jestem, znów wybieram, całkiem nowa, nowy dla mnie szlak.

 

Boże, jaka piękna dusza moja

Jakie piękne inne dusze

 

Gdyby każdy z nas odważył się wziąć, dotknąć WCIELIĆ swoją – nie zabrakłoby piękna i wzruszeń.

Godność, duma, siła.

Boska radość, boski smutek…

Wszystko pełne sensu, piękna

Wszystko pełne celu.

 

To świat wcielonych dusz…

Rajskie ptaki

Orły

Lekkie kwiaty

Mocy Twory

Twórcy

Cuda

Dzieci Światła

Smakujący

To imiona NAS prawdziwe.

Nie te szare, w umieraniu pogrążone,

zasypane w popiół „życia”,

które życiem nie jest nawet

 

Z piekła jednak wstaną także

Ci co czerni doświadczyli

Ci co zapadali się w szarości

Wszyscy razem odrodzeni

Postąpimy ku (w) miłości.

 

 

Serafinek

 

Możesz wesprzeć moją pracę tutaj:

 

Interesują Cię prywatne konsultacje?

Kliknij TUTAJ

 

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here