melancolia

Dla Ciebie dziś w bólu powstałe słowa

by wypowiedzieć Siebie –

od nowa…

Najcudowniejsze rodzi się w bólu.

 

W każdym oddechu

w każdym dotyku

w każdym spojrzeniu

Kocham Cię.

W każdej historii o Tobie

i każdej z moich historii

Kocham Cię.

W uniesieniu i codzienności

w kolorach i szarości

Kocham Cię.

Drżącymi dłońmi

do Twoich dłoni uciekam

by mokre oczy

zobaczyć mogły

znów Ciebie.

W bólu i w radości

W myślach i w błogości

Kocham Cię.

Kocham Cię gdy pracujesz

gdy tworzysz, działasz, gotujesz

Kocham Cię gdy kochasz inną

i gdy ja innego kochania doznaję.

Kocham Cię gdy Cię nienawidzę,

kocham kiedy Cię poznaję.

Subtelne, ale silne

delikatne,  ale niezniszczalne,

uczucie, które jest ze mną

silniejsze niż serca bicie.

Choć dziś już pragnę je całe

wziąć sobą – by przepłynęło

przez serce – i żywą pozostać.

Dziś temu wszystkiemu chcę sprostać

Choć mówiąc „jestem gotowa”

wiem, że rzucam wyzwanie…

Czym jest jednak życie bez poznania

czym jest kochanie?

Nie ważne czy sprostam wyzwaniu

Czy śmierć da mi o nim zapomnieć

to stale zostaje w mym duchu

Kocham Cię

niezmienne, bezbrzeżne, bezcenne.

 

Serafinek

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMoje miejsce
Następny artykułDroga szczęścia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here