To co najpiękniejsze w życiu to interakcje.

Zakochać się w ludziach i doceniać – to chyba jedna z największych wspaniałości życia.

Rzecz jasna, że nie we wszystkich – nie każdy rezonuje z Twoją historią, nie każdy nawet wybiera sobą prawdziwym żyć.
 
To jednak zanika przy ogromie piękna, wielowymiarowości i cudownej prostoty życia… i wszystkich wartości, które mogą zaoferować swoją obecnością inne istoty.
 
Jestem zakochana w wielu ludziach.
 
Tak ogólnie i szczególnie.
 
Ściślej mówiąc – w wielu OSOBACH (patrzę z trochę innej perspektywy w skutek głębokiej łączności z ukochanymi Aniołami/urzeczywistnionymi Duszami/nieśmiertelnymi)…
 
Kocham istoty i kocham patrzeć na ich życie. Kocham obserwować emocje, reakcje, eksplorować zachowania i wdawać się w interakcje.
 
Naturalnie, zgodnie z prawem przyciągania – mam możliwość współdoświadczania z takimi osobami, które bardzo mocno grają z moim sercem.
 
Jestem wdzięczna za wszystkie wspaniałe kobiety, które podzieliły się ze mną swoją mądrością i pozwoliły poznać inne odsłony kobiecości niż moja. Za wspólne żartowanie i zabawę. Za możliwość dostrzeżenia i zrozumienia własnych aspektów dzięki doświadczeniom razem.
 
Jestem wdzięczna za moją siostrę, która tak blisko i tak daleko – zawsze jest przy mnie duchem. Jestem wdzięczna za bezcenne dary jakie niesie nasza interakcja, która zarówno pełna słodyczy i goryczy tworzy niepowtarzalny smak.
 
Jestem wdzięczna za wszystkich mężczyzn, którzy pokazali mi jak kochać i towarzyszyli tak rozedrganej wibracji jaką reprezentuję. Dziękuję za wszystkie miłosne historie i przyjaźnie – każdą tak wyjątkową. Dziękuję za tych, którzy dzielili się swoją mądrością i tych, którzy dzielili się humorem (albo jednym i drugim). Zgłębiłam siebie dzięki mężczyznom właśnie. 
W moim świecie nie ma piękniejszego doświadczenia niż odkrywanie miłości i coraz to nowe zaskoczenia życiem związane z poznawaniem mężczyzn.
Dzięki wdzięczności mogę tak powiedzieć. Dzięki wybieraniu siebie i wdzięczności.
 
Zawsze, niezależnie od momentu jestem szczęśliwa. Czasem smutno – szczęśliwa, ale szczęśliwa.
 
Dlatego tak jest, że DOCENIAM. Doceniam i pozwalam sobie na to bycie zakochaną w osobach.
 
W moim świecie nie ma tych schematów/programów o ostrożności, odosobnieniu czy podziałach. Po prostu ci, których przyciągam do swojego bliskiego kręgu, do swojego życia są przeze mnie bardzo kochani.
 
Nie umiem nie kochać i nie doceniać w imię tradycji czy ludzkich norm, tych bajek o dystansie.
 
Odkąd nauczyłam się wyczuwać czy ktoś jest dla mnie czy nie – wszyscy, którzy przenikają się z moim światem są dla mnie tak samo obiektem boskiej czci, jak moje własne serce, dusza czy cokolwiek najcenniejszego.
 
Cześć ta objawia się w szacunku, akceptacji, ale także w pokazywaniu prawdziwej siebie niezależnie od potencjalnej reakcji. 
 
Po prostu w interakcjach, relacjach, które działają zgodnie z naturalnym pływem Wszechrzeczy wszystkie cykliczne zgrzyty jedynie zgłębiają relację, bliskość i ubarwiają miłość, przyjaźń.
 
Piękne to wszystko, piękne jest życie… Nie mogę się nadziwić.
 
No ale przecież pięknym być musi. To mój Wszechświat, a w nim prawo ustala moje serce.
 
Ustalcie i w Waszym Wszechświecie prawo wedle Waszych serc, a wszystko wejdzie na właściwe sobie miejsce. Zawsze sekretem jest bycie naturalnie sobą – to najważniejsze.
 
Dostrzegając jednak piękno innych istot codzienność nabiera ostrości i wymiaru. Bo jesteśmy tutaj razem nie bez przyczyny…
Serafinek
 

Możesz wesprzeć moją pracę tutaj:

 

Zapraszam każdego, kto chętny na prywatne konsultacje – podzielę się moim postrzeganiem życia, relacji i pomogę w nauce wybierania Siebie. Możemy popracować nad metodami skierowania podświadomych automatyzmów na pozytyw, a także świadomym wyborem wdzięczności i docenienia.

Zainteresowany?

Kliknij TUTAJ

lub napisz wiadomość na Facebook

Serafinek

Nie przywiązuj mnie do żadnej z przedstawionych tu tożsamości, gdyż i ja nie jestem do nich przywiązana. Wybieram je ku uciesze z Życia. Jeśli chcesz eksploruj to wyjątkowe przejawienie boskości we mnie, by dogłębnie zbadać swoje. „Kim jestem? Zapytałam siebie. Istnieniem? Marzeniem? Boskim tchnieniem? Nie… JA jestem PŁOMIENIEM.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here